Po wypadku • 24/7

Pomoc drogowa po wypadku Świdnica

Po stłuczce albo poważniejszym zderzeniu zabezpieczymy miejsce, uprzątniemy jezdnię i wywieziemy uszkodzony pojazd. Przyjedziemy o każdej porze.

Pomoc drogowa po wypadku nocą – auto na lawecie – Świdnica

Po zderzeniu głowa pracuje wolniej i nikt nie ma wtedy ochoty układać sobie listy formalności. Dlatego przy takich wezwaniach bierzemy na siebie możliwie dużo — od oznakowania miejsca zdarzenia po odstawienie samochodu tam, gdzie faktycznie ma stanąć.

Pomoc drogowa po wypadku w Świdnicy obejmuje odholowanie pojazdu w dowolnym stanie: z zablokowanymi kołami, urwanym zawieszeniem, wyciekającymi płynami, po dachowaniu. Do załadunku mamy wciągarkę, więc nie ma znaczenia, czy auto potrafi się jeszcze toczyć.

Najpierw ludzie, potem samochód

Pierwsza rzecz po zatrzymaniu się pojazdów: sprawdź, czy nikomu nic się nie stało. Jeśli ktoś ucierpiał, numer 112 wybiera się natychmiast — przed ubezpieczycielem, przed rodziną i przed nami.

  • Zapal awaryjne i wystaw trójkąt za pojazdem
  • Kamizelka odblaskowa idzie na siebie jeszcze w kabinie
  • Przenieś pasażerów za barierę albo na chodnik, poza jezdnię
  • Zostaw auta tam, gdzie stoją, gdy są ranni lub jedzie policja
  • Sfotografuj położenie pojazdów, uszkodzenia i całe otoczenie
  • Zapisz dane drugiego kierowcy oraz numer jego polisy OC

Przy zwykłej stłuczce bez rannych wystarczy oświadczenie sprawcy. Policję warto wezwać, gdy brakuje zgody co do winy, ktoś jest pod wpływem alkoholu albo ucierpiało mienie publiczne — bariera, latarnia, znak drogowy, ogrodzenie.

Co robimy na miejscu

Po przyjeździe zabezpieczamy miejsce zdarzenia, żeby nie doszło do kolejnej kolizji — ma to szczególne znaczenie na DK35, gdzie ruch tranzytowy nie zwalnia, i na wąskich odcinkach w stronę gór, gdzie objazd praktycznie nie istnieje. Z asfaltu uprzątamy potłuczone szkło, kawałki plastiku i oderwane części nadwozia, a rozlane płyny zasypujemy sorbentem.

Potem samochód wjeżdża na platformę i jedzie tam, gdzie wskażesz: do blacharni, na parking depozytowy albo pod własny dom. Jeśli auto wcześniej wypadło z drogi lub obróciło się na dach, zaczynamy od wciągarki — opisujemy to przy wyciąganiu auta z rowu.

Formalności i ubezpieczenie

Poproś o fakturę — dołączysz ją później do zgłoszenia szkody. Transport pojazdu po kolizji mieści się w większości polis OC sprawcy oraz w pakietach assistance, więc w praktyce często kończy się pełnym zwrotem kosztów. Zakres swojej ochrony potwierdzisz u agenta jednym telefonem.

Po zderzeniu wybierz nasz numer bez oglądania się na zegar — 535 456 815 odbieramy o każdej porze.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy trzeba wezwać policję po stłuczce?
Gdy ktoś jest ranny, brakuje zgody co do winy, jeden z kierowców może być pod wpływem alkoholu albo ucierpiało mienie publiczne — bariera, latarnia, znak. Przy drobnej kolizji bez rannych wystarczy oświadczenie sprawcy.
Co zrobić w pierwszej kolejności?
Sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało. Jeśli ktoś ucierpiał, dzwoni się pod 112 natychmiast — przed ubezpieczycielem, przed rodziną i przed nami.
Zabierzecie auto z zablokowanymi kołami?
Tak. Do załadunku mamy wciągarkę i wózki manewrowe, więc urwane zawieszenie czy zakleszczone koła nie przekreślają transportu.
Sprzątacie jezdnię po zdarzeniu?
Tak. Zbieramy odłamki szkła, plastik i elementy karoserii, a przy wyciekach płynów zabezpieczamy nawierzchnię sorbentem. Na trasie tranzytowej to nie uprzejmość, tylko warunek bezpieczeństwa.
Kto zapłaci za transport po kolizji?
Najczęściej OC sprawcy albo wykupiony assistance. Poproś nas o fakturę od razu — bez dokumentu nie ma czego zgłosić do wypłaty.
Dokąd zabierzecie rozbite auto?
Tam, gdzie wskażesz: do blacharni, na parking depozytowy albo pod dom. Jeśli nie masz pomysłu, podpowiemy rozwiązanie, ale decyzja należy do Ciebie.
Można przestawić auta przed przyjazdem służb?
Nie, gdy są ranni albo wezwano policję. Przy drobnej stłuczce blokującej ruch warto najpierw zrobić zdjęcia ustawienia pojazdów, a dopiero potem zjechać na bok.
Jak szybko przyjedziecie po kolizji?
Zgłoszenia po zdarzeniach traktujemy pilnie. W granicach miasta to zwykle 20–30 minut, a przy zdarzeniach na trasie podajemy realny czas dojazdu.
Auto wypadło z drogi i leży w rowie.
Zaczynamy wtedy od wciągarki, a dopiero potem ładujemy pojazd. Szczegóły opisujemy przy wyciąganiu auta z rowu.
Co z elektrykiem po zderzeniu?
Uszkodzony pakiet ogniw potrafi zapalić się z opóźnieniem, dlatego odstawiamy takie auto w miejsce z zapasem przestrzeni i uprzedzamy warsztat. Więcej przy transporcie aut elektrycznych.

Stoisz gdzieś w Świdnicy i nie ruszysz?

Jeden telefon i laweta jest w drodze.

+48 535 456 815 Zadzwoń i wezwij lawetę
Zadzwoń 535 456 815